Jeśli ktoś twierdzi, że ślubu zimą nie da się zorganizować nie zna Pauliny i Pawła. Ta stylowa, energiczna para postawiła na uroczystość w styczniu. Zdecydowaniebył to strzał w dziesiątkę. Ogromne ilości śniegu sprawiły, że czuło się magiczny klimat.
Wesele odbyło się w dworze Galicja. Para Młoda rozpoczęła przyjęcie od bardzo profesjonalnego pierwszego tańca, który zrobił ogromne wrażenie na gościach.
Przyznaję, że świetnie mi się z nimi pracowało. Miałem okazję posłuchać nieco o ich największych pasjach, czyli gotowaniu (Paulina) i szybkich autach (Paweł). Oboje bardzo dobrze wyglądali na zdjęciach i nie mieli problemu z pozowaniem. Dawno nie uśmiałem się tak podczas pracy, ich poczucie humoru było rozbrajające.