NO STRES…
Ślub Oli i Rafała pamiętam doskonale. Dzień rozpocząłem od przyjazdu na miejsce uroczystości do pałacu Endorfina Foksal w Warszawie. Para Młoda, zgodnie z tradycją zajęła dwa pokoje, w których od rana trwały przygotowania. Jak zawsze najpierw odwiedziłem Panią Młodą. Rozmawiając z Olą nie wyczułem u niej ani grama stresu. Jak zawsze zachwycała swoją przebojowością i otwartością. Warto wspomnieć, że Ola w swojej ślubnej stylizacji postawiła na wygodne tenisówki, odrzucając szpilki! Muszę przyznać, że byłem pod wrażeniem jej podejścia do tematu. Nie starała się udawać kogoś, kim nie jest i postawiła na wygodę i luz!
Potem przyszła kolej na Rafała. Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, gdy go zobaczyłem? „Ta para ma klasę!” Z Panem Młodym szybko złapaliśmy dobry kontakt, nie miałem problemu z wykonywaniem kolejnych ujęć. Rafał czuł się bardzo swobodnie, dużo się uśmiechał i absolutnie niczym nie stresował.
W PIĘKNYM OGRODZIE
 Ola i Rafał zdecydowali się na ślub cywilny, który odbył się w ogrodzie Endorfiny. Pogoda tego dnia była naprawdę wspaniała. Wesele w stylu rustykalnym, dopracowane w najmniejszych szczegółach. Najbardziej w pamięci utkwił mi pies Pary Młodej. Ubrany stosowanie do okazji – w cylindrze na głowie, towarzyszył właścicielom podczas ślubu i oczywiście przyjęcia. Niejednokrotnie widziałem, jak polował na smakołyki ze stołu! Jak widać, tego dnia świętować chciał (dosłownie) każdy 😉
TO, CO ZE MNĄ ZOSTANIE
Piękny pierwszy taniec, luźna atmosfera, gra w jenge, pokaz sztucznych ogni i mnóstwo uśmiechu. Tak mogę podsumować to wesele. Taka Para Młoda to skarb dla każdego fotografa. Ola i Rafał byli niesamowicie radośni i otwarci na wszystkie moje wskazówki. Jestem wdzięczny, za to że mogłem im towarzyszyć w tym dniu!