Pałac Goetzów Okocimskich w pobliżu Browaru Okocim, liczy sobie już ponad 100 lat. Zbudowany w 1898 roku przez Jana Albina Goetz’a przemysłowca, filantropa, mecenasa sztuki. Zaprojektowany prze wiedeńską pracownie architektoniczną Fellner & Helmer . Wpisuje się  charakter neobarokowy i neorokokowy. Wnętrza wypełnione są ornamentami z drewna, tapiseriami, pięknymi żyrandolami i wzorzystymi podłogami. Oprócz tego znajduje się tu wiele dzieł sztuki: witraże, meble, kopie słynnych obrazów barokowego malarstwa hiszpańskiego, flamandzkiego oraz włoskiego. Do tego wszystkiego wokół pałacu znajduje się 14 hektarów pięknego parku w stylu angielskim.
I pewnie tak jak większość nie miałem pojęcia czym to jest Pałac Goetzów, ani jak wygląda. Sam opis brzmi nieźle, ale nigdy nie byłem fanem takich miejsc.
Zmienili to Natalia z Łukaszem, których marzeniem była sesja w tym pałacu. Kiedy zadzwonili do mnie po swoim ślubie i powiedzieli mi, że swoją sesje plenerową chcieliby właśnie w tym w pałacu w Brzesku.Wtedy byłem dość mocno na nie, myśląc, że to kolejny budynek z wnętrzem  w PRL’owkim wydaniu i ogrodem, który nie widział ogrodnika od dekady.
Kiedy jednak zrobiłem mały research okazało się, że to niezwykłe miejsce. Wnętrza są po prostu obłędne, z klimatem i pięknym światłem. Począwszy od głównego hallu pałacu i wielkiego komika pod schodami(to nie jedyny wielki kominek), przez boczne skrzydła i apartamenty. Jeden z apartamentów miał nam służyć głównie jako miejsce do przebrania, również tu udało nam się zrobić znaczą cześć poślubnej sesji. Pomino tego, że Pałac Goetz’ów jest dość wymagającym miejscem do fotografowania, bycie tam to sama przyjemność. Także sami zobaczcie!
Tak jak pisałem na samym początku. Najpierw poszliśmy się przebrać do jednego z pokoi pałacu. Zobaczyłem okno, zobaczyłem fotele, zobaczyłem światło, nie mogłem nie skorzystać!
Główny hall pałacu powala. Najpierw rzucają się w oczy wielkie, piękne, kryształowe żyrandole. Cały hall wykończony jest drewnem, majestatyczne schody i poręcze pełne są ornamentów i detali. Równie ciemną jak i klimatyczną przestrzeń rozświetla podświetlany, szklany sufit tworząc piękne światło.
Prawe skrzydło pałacu Goetz’ów to aleja trofeów. Ilość i różnorodność  dawno zdobytych dzikich zwierząt robi wrażenie.
Przyszła pora przedstawić naszych głównych bohaterów ślubnej sesji. Natalia czyli przyszła Pani doktor i Łukasz tajemniczy biznesmen. Ich miastem jest Kraków. Pełni energii zakochani ludzie z ogromnym poczuciem humoru. Mówią, że nie lubią zdjęć, ale w roli modeli odnajdują się całkiem dobrze.
ZOBACZ WIĘCEJ HISTORII